Franciszkański Zakon Świeckich
Br. Józef Mizera
Był rok 1221, minęło 13 lat od nawrócenia św. Franciszka z Asyżu, od porzucenia życia świeckiego i założenia Zakonu Braci Mniejszych. Mieszkańcy Asyżu i Włoch przekonali się, że Franciszek kocha Boga i ludzi ponad wszystko. Zauważyli, że dla Boga i ludzi jest gotowy oddać swoje życie. Zaczęli odnosić się do Franciszka coraz życzliwiej, otaczać go powszechną czcią i szacunkiem. Franciszkowi, jak Chrystusowi towarzyszyły liczne tłumy, a ludzie byli szczęśliwi, gdy mogli dotknąć się jego szat. Wzrastał powszechny entuzjazm dla wartości i ideałów, które głosił Biedaczyna z Asyżu. Jego sława i popularność wzrosły do tego stopnia, że ludzie za jego przykładem chcieli opuścić wszystko, dom, ziemię, własne rodziny i służyć Bogu w klasztorach. Zgłaszali się do Świętego Franciszka ojcowie i matki, rodziny z dziećmi, ubodzy i szlachta, a nawet księża diecezjalni, aby pozwolił im zamieszkać w klasztorach i przyjął ich do swojej rodziny zakonnej, by razem z nim w ubóstwie, braterstwie i prostocie dzielili ten sam sposób i styl życia. Nie wiedział Franciszek co ma z nimi zrobić? Przecież nie mógł tej wielkiej gromady ludzi różnej płci, wykształcenia, wieku i zawodu pomieścić nawet w wielu klasztorach, których zresztą jeszcze nie było. Inni prosili go: Franciszku mam żonę, mam męża, mam dzieci, nie mogę ich zostawić samych i skrzywdzić, co mam zrobić, żeby móc iść do Boga pod twoim kierownictwem, twoimi wskazaniami i być twoim duchowym synem, córką? Franciszek ucieszył się, że cała rzesza ludzi, tak jak on, chce żyć według Ewangelii i w roku 1221 założył zakon dla rodzin, dla osób świeckich, a także duchowieństwa diecezjalnego zwany Franciszkańskim Zakonem Świeckich. Odtąd każdy człowiek mógł cieszyć się życiem zakonnym według możliwości swojego stanu i zawodu. We własnym domu rodzinnym mógł prowadzić życie poświęcone Bogu i dążyć do zbawienia możliwą dla niego drogą. Co Święty chciał osiągnąć zakładając Franciszkański Zakon Świeckich? Pragnął życie zakonne uczynić powszechnym i udostępnić wszystkim ludziom. Postanowił z pomocą Franciszkańskiego Zakonu Świeckich pozyskać wszystkich ludzi dla Chrystusa i przyprowadzić ich do nieba. Chciał duchem Bożym, którego nieśli członkowie Franciszkańskiego Zakonu Świeckich odnowić ludzkość i całe oblicze ziemi. Była to wielka armia żołnierzy Chrystusowych, która mogła zbliżyć do Boga poszczególne jednostki, rodziny, ludy i narody. Członkowie Franciszkańskiego Zakonu Świeckich rozpowszechniali życie chrześcijańskie, podawali go wszystkim jak chleb i nasycali Chrystusem wszystkie dziedziny życia rodzinnego, społecznego i państwowego. Franciszek wysyłał ich do wszystkich stanów i zawodów z misją szerzenia pokoju, zgody i braterstwa. Życzył sobie, żeby członkowie Franciszkańskiego Zakonu Świeckich żyli według Ewangelii i prawa Bożego, żeby byli doskonałymi chrześcijanami, dawali przykład niewinnego i dobrego życia, bez plamy grzechu i zgorszenia. Oczekiwał, żeby jego duchowi synowie i córki płonęli miłością bliźniego, bronili wiary, aby byli przyjaciółmi i braćmi ludzi, dotkniętymi cierpieniem i niedolą. Wymagał, żeby członkowie Franciszkańskiego Zakonu Świeckich prowadzili życie uczciwe, czyste, pobożne i bez grzechów ciężkich. Miał nadzieję, że swoim dobrym przykładem postawią tamę żądzy posiadania i bogacenia się kosztem biednych, rozpuście i złym obyczajom. Znamy ludzi od najniższych do najwyższych sfer, którzy w szeregach tego zakonu zdobyli koronę świętości, jak na przykład król francuski św. Ludwik IX, królowa Węgierska św. Elżbieta, bł. Aniela Salawa i wielu innych. W ciągu wielu wieków wstępowali do niego papieże, biskupi, kardynałowie, królowie, książęta, członkowie rodzin panujących i najzwyklejsi prości ludzie. Również dzisiaj Polska i świat potrzebują Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Nasze rodziny, dzieci i młodzież potrzebują tej wspólnoty Świętego Franciszka, aby obronić się przed kompletnie chorymi, absurdalnymi ideologiami, niszczącymi jednostki, małżeństwa, rodziny, Kościół i naród. Siostry i Bracia Franciszkańskiego Zakonu Świeckich poprzez świadectwo swojego życia stanowią skuteczną obronę i ratunek przed pijaństwem, zabijaniem dzieci poczętych, zepsuciem obyczajów, przed demoralizacją dzieci i młodzieży. Dzisiaj z perspektywy czasu wiemy, że świat bardzo potrzebuje Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, dlatego papież Franciszek , przyjął imię Biedaczyny z Asyżu, jako pierwszy papież w całej historii Kościoła. Wielu papieży jego poprzedników ze świętym Janem Pawłem II na czele rozpoczynali swój pontyfikat pielgrzymką do grobu św. Franciszka, głównego patrona Włoch. Po raz pierwszy papież Polak zebrał u grobu świętego Franciszka przedstawicieli wszystkich religii, aby wspólnie we wzajemnej miłości i szacunku modlili się o pokój do jednego Boga. Spotkania tej Wspólnoty odbywają się w każdą II i IV niedzielę miesiąca o godzinie 10-tej. Do tej Wspólnoty zapraszam pojedynczych dorosłych, małżeństwa i rodziny w młodym i w średnim wieku. Słowem wszystkich, którzy pragną, aby więcej było miłości, braterstwa, pokoju i dobra, w naszych sercach, w naszych rodzinach, w Ojczyźnie i na świecie.














